Czarnobyl

W drogę!

Kierując się na północ od Kijowa napotykamy na drodze Wielkie Jajo. Zostało przywiezione z Niemiec (jakby w Ukrainie takich nie mieli) na pamiątkę tragedii mającej miejsce kilkadziesiąt kilometrów stąd.

Zastanawiam się, dlaczego akurat jajo. Wielkanocne jajka oznaczają powstające życie, ale przecież tutaj tak wielu ludzi zginęło... Może chodzi o ponowne zasiedlenie tych terenów za kilkaset lat, gdy promieniowanie odpowiednio osłabnie? Interpretację Wielkiego Jaja pozostawiam Czytelnikom.

Droga do czarnobyla
Wielkie Jajo (C)

Im bliżej elektrowni tym mniej ludzi. Coraz mniej domów, gospodarstw i sklepów. Ludzie boją się tego miejsca. Nic dziwnego - co lepiej działa na wyobraźnie niż to, czego nie widać, nie słychać, a zabija? Promieniowanie zawsze Cię dopadnie. Powoli, ale zdecydowanie zabije każdego.

Powstało wiele mitów o zmutowanych zwierzętach w strefie skażonej i innych niewyjaśnionych zjawiskach. Fakt, promieniowanie jonizujące jest czynnikiem mutagennym, lecz co najmniej 99% dziwnych, zdeformowanych i krwiożerczych stworzeń z dwoma głowami czy sześcioma rękami wymyśliła wyobraźnia ludzi z Hollywoodu.

Bez przepustki - vhoda niet!

Po drodze każdy człowiek przekraczający granicę martwej strefy musi przejść przez wiele punktów kontrolnych. Nie masz pozwolenia - nie wchodzisz. Proste. Chodzi o to, by powstrzymać pseudonaukowców, samobójców oraz złodziei. Ludzie wyjeżdżając ze strefy zostawiali tu całe swoje majątki, samochody, sprzęty elektroniczne. Ale ze względu na to, że miały kontakt z substancjami promieniotwórczymi nie powinny być już nigdy użytkowane przez ludzi.

Strefa Zamknięta
Punkt kontrolny (A)

Pierwsza zasada poruszania się: jedź środkiem drogi i nie schodź na pobocze. Wśród traw i drzew kryje się największa ilość radioaktywnego pyłu. Każdy krok w stronę obszarów zielonych odnotowuje licznik Geigera przyspieszonym pikaniem.

Następny rozdział:

Czarnobyl

Czarnobyl - elektrownia atomowa

W miarę zbliżania się do ruin, licznik Geigera pokazuje coraz wyższą wartość. Na martwym horyzoncie, w pobliżu kilku innych budynków, maluje się tajemnicza budowla - sarkofag. Na szczątki reaktora zrzucono z samolotów setki ton betonu i obudowano pokaźną budowlą, by zatrzymać promieniowanie.

Tekst napisał Dominik Leon Bieczyński
Wszystkie prawa do teksu zastrzeżone.
 
Protected by BOWI Group
Copyright © 2002-2009 Leon
Wszystkie prawa zastrzeżone