Czarnobyl

Prypeć - Miasto Duchów

Prypeć powstał w 1970 dla osób pracujących w elektrowni i ich rodzin. Miasto żyło zaledwie szesnaście lat. Dziś jest całe puste i wymarłe.

Prypeć
Witamy w Mieście Duchów (A)

Widok z lotu ptaka
Nikt tu nie mieszka (C)

Droga do nikąd
Droga do nikąd (A)

Na pierwszy rzut oka wcale nie różni się od innych miast. Wygląda jak typowe, socjalistyczne blokowisko, nieremontowane od lat, podobnie jak wiele polskich osiedli. Wyobraź sobie, że widzisz tysiące otwartych okien, ale słyszysz tylko wiatr. Nie ma tu ludzi, nie ma samochodów ani tramwajów. Jest tylko cisza, cisza i tylko cisza między zapomnianymi domami. A w tej ciszy słychać krzyk pięćdziesięciu tysięcy mieszkańców, wywiezionych tamtego dnia w nieznane.

Stoisz sam w centrum martwego miasta. A może by tak wejść do jakiegoś domu? Ciekawe, co się kryje w tamtym bloku... Ludzie wyjeżdżając stąd zostawili wszystko, co mieli. Może za ścianą jest telewizor, może lodówka, a może zbiorowisko radioaktywnego kurzu? Prawdziwe niebezpieczeństwo czyha w domach, zwłaszcza z oknami na elektrownię. Niektóre bloki mogą się też zawalić.

Żywy Lenin w martwym mieście

Partia Lenina siłą narodu! W Prypeci czas się zatrzymał. Bez trudu można tu znaleźć statuetki wodza, komunistyczne slogany i plakaty przygotowane na Święto Pracy.

Niech żyje Lenin!
Lenin wiecznie żywy (D)

Gdy tutaj strażacy w pocie czoła walczyli z promieniotwórczym potworem, we wszystkich innych miastach władze goniły ludzi na idiotyczne pochody z okazji Święta Pracy. Jedynie tutaj pierwszy maja nigdy nie nastał. W magazynach walają się całe sterty obrazów z tamtej epoki. Przodownicy pracy, politycy i inny komuniści...

Prypeć zasługuje na miano Drugiego Mauzoleum Lenina i Pompejów XX wieku. Jego era została tu zasypana radioaktywnym pyłem.

Przygotowania na Świętyo Pracy
Dekoracje na Święto Pracy (C)

Nowi mieszkańcy

Dziwne, ale można tu spotkać zwierzęta. Nie są niebezpieczne, przynajmniej gdy się zachowa ostrożność. Istnieje tu jedyny, niepowtarzalny ekosystem. Niektóre zwierzęta mieszkają w opuszczonych ludzkich domach. Człowiek jest tu niepotrzebnym elementem.

Mutanty

Koń
Zwierzaki (B)

Zawiódł się ten, kto chciał zobaczyć na tej stronie zdjęcia zmutowanych dzieci. Nie przeczę, że takich nie ma. Ale wyobraź sobie, że masz zbyt grube brwi i wargi, a Twój nos jest spłaszczony. Czy chciałbyś, żeby ludzie oglądali Twoje zdjęcie?


Następny rozdział:

Prypeć

Wędrówka po mieście

Ze szczytu najwyższego budynku doskonale widać panoramę miasta i sarkofag. Gdy czujesz wiatr we włosach i widzisz tyle opuszczonych mieszkań, ogarnia Cię ogromne uczucie samotności. Wielka pustynia. Gdzie teraz są ci ludzie? Co z nimi się stało? Ilu jeszcze żyje?

Tekst napisał Dominik Leon Bieczyński
Wszystkie prawa do teksu zastrzeżone.
 
Protected by BOWI Group
Copyright © 2002-2009 Leon
Wszystkie prawa zastrzeżone