![]() |
||||||||||||||||||||
|
nSheet 3Kto by pomyślał kilka lat temu, że w telefonie można mieć w pełni funkcjonalny arkusz kalkulacyjny? Niedawno światło dzienne ujrzała już trzecia wersja znakomitego arkusza firmy Norbsoft.Wszystko zaczęło się od wydanego w 2004 roku programu MicroCalk autorstwa Mikhail Zemlyanukha. Nie mogłem wyjść w wrażenia, gdy zobaczyłem to u kumpla. Jednak mój entuzjazm szybko zgasł, ponieważ program obsługiwał funkcje trygonometryczne, logarytmiczne, cyklometryczne, a o podstawach autor niestety zapomniał. Prace nad programem zostały przerwane. Na scenę wkroczyła wtedy firma Norbsoft z darmowym programem nSheet 2004. Miał dokładnie te same wady co jego poprzednik, bo poza przetłumaczonym menu chyba nic nie zostało zmienione. Później pojawił się nSheet2005, którego znacznie rozbudowano i poprawiono część błędów. Nie miałem przyjemności testować tej wersji. Norbsoft niedawno udostępnił trzecią wersję znakomitego arkusza, którą postarałem się gruntownie przetestować. Została bardzo rozbudowana, głównie za sprawą dodania do programu klasy henson.midm.mFload autorstwa Nikolay'a Klimchuka InstalacjaW nSheet 3 wprowadzono zabezpieczenie przed piratami. Otóż przy pierwszym uruchomieniu programu po instalacji, zostaniemy poproszeni o przepisanie klucza rejestracyjnego na odpowiednią stronę internetową, a potem trzeba wklepać numer odblokowujący ze strony do telefonu. Uwaga! podczas rejestracji nie wolno wyłączać programu, ponieważ przy każdym uruchomieniu generuje inny klucz. Procedurę instalacji można wykonać tylko trzy razy. Potem trzeba będzie kupić program jeszcze raz! InterfejsW programie wprowadzono system plików, jaki od lat jest stosowany w komputerach. Można tworzyć katalogi, grupować pliki, kopiować je i edytować. Na pierwszy rzut oka wygląda różowo, ale do czasu, bowiem w wersji 3.0.3, którą testowałem, występuje nieciekawy błąd. O tym później... Szkoda też, że plików nie można wymieniać z komputerem.
Wprowadzono niezwykle przydatną rzecz, jaką jest obszerna pomoc. Zostały udokumentowane wszystkie funkcje wraz z przykładem zastosowania; operatory i inne sprawy, są starannie pogrupowane, by szybko można było znaleźć potrzebne informacje! Na początku korzystałem z pomocy nader często, ponieważ w programie są angielskie oznaczenia funkcji.
ArkuszPo wybraniu polecenia Nowy z menu, jesteśmy proszeni o wprowadzenie nazwy arkusza oraz ilości kolumn i wierszy. Następnie trzeba wskazać katalog, w którym nowy plik ma być zapisany. Naszym oczom ukazuje się prosta tabelka, do złudzenia przypominająca tą, którą znamy z Excela. W przeciwieństwie do poprzednich wersji, arkusz wcale nie musi być czarno-biały! Mamy do dyspozycji różne kolory, wielkości i kroje czcionek. Oprócz tego komórki możemy formatować, prawie jak dusza zapragnie!
W MicroCalcu i nSheet 2004 raził mnie brak podstawowych funkcji, mimo że te programy wyposażono w różne bardzo skomplikowane. W nSheet 3 naprawiono to niedopatrzenie, bo zainstalowano w nim aż 114 funkcji - logiczne, matematyczne, tekstowe, czasowe, statystyczne i trygonometryczne. Oprócz tego jest niezwykle rozbudowany konwerter jednostek, systemów liczbowych i funkcje liczb zespolonych! Żeby nie wpisywać tej samej formuły do kilku komórek, wymyślono dwie przydatne opcje - kopiuj i wklej, które są dostępne do naciśnięciu przycisku #. W zależności od potrzeb, przycisk # pozwoli szybko wpisać wartość liczbową, a także podejrzeć formułę komórki bez potrzeby edytowania jej. Arkusz w każdej chwili można zapisać lub otworzyć pomoc nawet bez wychodzenia z niego! W przypadku wpisania błędnej formuły, program postara się znaleźć błąd, np brakujący nawias lub niewłaściwą liczbę argumentów. Byłem mile zaskoczony, gdy zauważyłem, że nSheet 3 obsługuje także specjalne możliwości telefonu, takie jak klawiatura QWERTY w Nokii 6800, czy dotykowy ekran z rysikiem. Jeszcze w żadnej aplikacji nie zauważyłem, by poszczególnym klawiszom na klawiaturze Nokii 6800 były przypisane jakieś zadania! W przypadki mojego telefonu, klawisze liter spełniały funkcje strzałek i edycji. Program firmy Norbsoft jest naprawdę rewelacyjny! W życiu nie myślałem, że w telefonie będę miał w pełni funkcjonalną tabelę zakładów bukmacherskich czy arkusz rozkładający pierwiastki lub odliczający dni do moich urodzin w dniach, godzinach i sekundach! Ludzie pracujący nad programem nSheet spisali się na medal!
Błędy i brakiNo cóż... Czas rozbić radosną atmosferę, ponieważ arkuszowi trochę brakuje do doskonałości... Niedopatrzenie numer jeden - po wpisaniu formuły należy nacisnąć przycisk, wywołujący menu. Na jego pierwszym miejscu jest opcja pomoc. Dlaczego akurat na pierwszym? Przecież najczęściej formuły się zapisuje (pozycja druga), a nie czyta dokumentacje funkcji. Druga sprawa - wspomniana pomoc w tym menu wcale nie działa. W wybraniu tej opcji, zostajemy przeniesieni z powrotem do arkusza, a wpisana formuła zostaje skasowana! Program działa szybciej niż myśli. Załóżmy, że chcemy edytować złożone polecenie. Otwieramy komórkę, kasujemy stare, wpisujemy nowe, zapisujemy... I co? I dalej jest stare! Po skasowaniu czegoś, trzeba czekać, aż obudzi się licznik znaków w prawym górnym rogu ekranu i dopiero wtedy można wpisać coś nowego. W przeciwnym razie narazimy się na zirytowanie i stratę czasu. Przy operacjach na bardzo dużych arkuszach, odwołanie do komórki po szesnastej kolumnie powoduje wyświetlenie komunikatu, że taka komórka nie istnieje! To niedopatrzenie ogranicza swobodę użytkownika i podcina mu skrzydła :) Nie da się zaokrąglić komórki, korzystając z formatowania. Zamiast tego trzeba wykorzystać odpowiednią formułę, co może stwarzać pewne problemy. Autorom pomyliły się ikonki w głównym menu! Ikony poleceń Nowy i Otwórz są zamienione miejscami. Diabeł tkwi w szczegółach...
Szkoda, że nie ma czegoś takiego jak opcja odświeżająca arkusz lub ciągłe obliczanie na nowo poszczególnych komórek. Przy funkcjach czasowych bardzo się to przydaje, mierzy innymi do wspomnianego arkusza odliczającego dni do urodzin w sekundach. A propos czasu - funkcja hour() nie działa. Na powyższe błędy można przymknąć oko, ale do programy wkradły się dwa karygodne niedopatrzenia. Pierwsze - brak miernika wolnej pamięci. Drugi - krach programu po jej zapełnieniu. Program się wówczas zawiesi bez możliwości naprawienie. Wtedy wszystko trzeba skasować, zainstalować i zarejestrować na nowo! A rejestrować można tylko trzy razy... Pomoc technicznaZe strony Norbosftu można ściągnąć plik pomocy, podobny do tego, który jest w telefonie. Nie ma potrzeby go czytać, bo obsługa programu jest wystarczająco intuicyjna. Problemy użytkowników rozwiązują pracownicy firmy za pośrednictwem e-maili. Zasługują zarówno na pochwałę i naganę. Jeden problem, dotyczący pobierania aplikacji w moim telefonie, został załatwiony szybko i bez zbędnych spięć. Obsługa była miła i profesjonalna. Wysłałem także firmie raport o błędzie z pamięcią, który opisałem trzy akapity wyżej, ale tym razem zostałem całkowicie olany! Mogliby chociaż odpowiedzieć, że informacje przyjęli do wiadomości. Czyżby programiści byli wobec siebie bezkrytyczni? PodsumowanieMimo kilku błędów i dziur w zabezpieczeniach, uważam nSheet 3 za najlepszy i najbardziej zaawansowany program napisany w języku Java na telefon. Polecam przede wszystkim studentom matematyki i ludziom, pracujący z liczbami w terenie. Cena nie jest wygórowana, bo wynosi 6zł. Ze strony norbsoft.com można pobrać bezpłatne demo. Program nSheet 3 (wersja 3.0.3) był testowany na telefonie Nokia 6800 (patrz niżej) w wersji softu 3.14, MIDP 1.0.
Na zakończenie chciałbym pogratulować ludziom z Norbsoftu - odwaliliście kawał dobrej roboty! Tekst napisał Leon
|
|
Protected by BOWI Group Copyright © 2002-2009 Leon Wszystkie prawa zastrzeżone |