|
Kiedy odzyskałem świadomość czułem się naprawdę dziwnie. Natychmiast
otworzyłem oczy. Ku swojemu zdumieniu, stałem obok łóżka i patrzyłem na
własne ciało leżące na łóżku. Moją pierwszą reakcją była myśl – to jakaś
niedorzeczność! Dlaczego wciąż byłem żywy? Wtedy usłyszałem moje imię. |
|
 |
|
Jeszcze parę godzin temu spodziewałem się, że umrę i myślałem, że skończy się
tortura, jaką było życie. Teraz wszystko wyglądało znacznie gorzej. Byłem
popychany przez tłum nieprzyjaznych i okrutnych ludzi w nieznanym kierunku w
mrok. W końcu powiedziałem im, że nie pójdę już dalej. |
|
 |
|
Kiedy światło zbliżyło się jego
jasność wylała się na mnie i powstałem – nie moim wysiłkiem – po prostu
uniosłem się. Potem zobaczyłem, zobaczyłem to bardzo wyraźnie, jak wszystkie
moje rany, łzy, moje załamanie zaczęły roztapiać się i w tej jasności stałem
się znowu całością. |
|
 |
|
Pokazali mi moje życie, ale nie
z mojego punktu widzenia. Zobaczyłem siebie w moim życiu – a wszystko to
było lekcją, lecz nie zdawałem sobie wtedy z tego sprawy. Przy niektórych
zdarzeniach zatrzymywali się dłużej i przyglądali się uważniej. Próbowali
mnie czegoś nauczyć. |
|
 |
|
Moi przyjaciele odpowiadali na
wiele pytań w zabawny sposób. Naprawdę wiedzieli całą masę rzeczy, o które
chciałem ich zapytać. Kiedy tylko pomyślałem o jakimś pytaniu, oni rozumieli
je doskonale. Ja miałem mnóstwo pytań, a oni bez wahania odpowiadali na
każde z nich. |
|
 |
|
Wytłumaczyli mi, że zależy im na
wszystkich ludziach na świecie. Nie chodzi im o to by jedna grupa ludzi
wyprzedzała inne grupy. Chcą by każdy człowiek uważał drugą osobę za kogoś
ważniejszego od siebie. Chcą by każdy kochał innych, całkowicie, bardziej
nawet niż samego siebie. |
|
 |
|
Chcemy, byś dokonywał wyborów
według swojego uznania. Nie zawsze będzie to wybór prawidłowy. Istnieje
wiele możliwości, a ty powinieneś dokonać. Jeżeli tak będziesz postępował my
będziemy z tobą, by ci pomagać. I w tym samym momencie byłem z powrotem.
Wróciłem do mojego ciała. |
|
 |